Czy dobra kawa musi być z ekspresu? Oczywiście, że nie! Nie musisz wydawać majątku, by o poranku cieszyć się jej smakiem. Przedstawiamy niedrogie i proste w obsłudze urządzenia, które pozwolą Ci w zaledwie kilka chwil przygotować pyszny, aromatyczny napój. Dzięki swym niewielkim rozmiarom sprawdzą się w każdej kuchni.
Marzysz, by codziennie pić wyśmienitą kawę, lecz cena profesjonalnego ekspresu przyprawia Cię o ból głowy? Wystarczy, że zaopatrzysz się w jeden z naszych zaparzaczy a każdego dnia będziesz delektować się naparem nie gorszym od tego, który podają w Twojej ulubionej kawiarni.
Do kawy po turecku nie dodajemy mleka ani śmietanki
Już dziś możesz spróbować swoich sił w przygotowaniu kawy po turecku. Jej parzenie zajmuje trochę więcej czasu, niż naciśnięcie guzika w ekspresie, jednak obiecujemy Ci, że będzie warto.
Przygotuj niewielkie naczynie z rączką – najlepszy będzie miedziany tygielek. Wlej do niego zimną wodę i wsyp świeżą kawę. W tym wypadku ziarna muszą być zmielone niezwykle drobno, ich konsystencja powinna przypominać mąkę. Trzymaj naczynie na ogniu, czekając aż pojawi się pianka. Zdejmij z kuchenki, by nie doprowadzić do wrzenia, a następnie znów umieść je na gorącym palniku – czynność powtórz trzykrotnie. Teraz zaczekaj cierpliwie aż fusy opadną. Voilà – kawa po turecku gotowa! Jest to napar niezwykle esencjonalny i zawiesisty. Opcjonalnie możesz doprawić go np. kardamonem.
Świeżo zmielona kawa gwarantuje niepowtarzalny smak i aromat napoju
Poranny napój przygotujesz również w zaparzaczu do kawy tłokowym. Prostota wykonania tego urządzenia przekłada się na łatwość jego użytkowania. Jest to cylindryczny dzbanek, w środku którego znajduje się tłok zakończony sitkiem. Wystarczy wsypać do niego kawę, zalać gorącą wodą i odczekać trzy minuty. Ziarna powinny być zmielone dość grubo – drobne mogłyby zatkać sito, a wówczas kawa nie przepłynie przez jego oczka. Gdy napar będzie gotowy, nakładamy pokrywkę dzbanka, a następnie jednostajnym ruchem dociskamy tłok.
French press wydobywa z kawy pełnię smaku. Pamiętajmy jednak, by napój nie pozostawał w dzbanku długo, gdyż może stać się cierpki i zbyt gorzki. Naczynie to najlepiej sprawdza się podczas parzenia kawy w większym gronie, gdy możemy od razu rozlać ją do filiżanek.


Trzecim sposobem jest użycie kawiarki. To niepozorne urządzenie, nazywane także "kafetierką" czy "makinetką", w wielkim stylu powraca do naszych kuchni. Kawiarka działa, wykorzystując ciśnienie i pozwala na przyrządzenie naprawdę wybornego espresso o wyrazistym smaku i aromacie. Prawidłowo zaparzony napar charakteryzuje się delikatną goryczką. Przed kupnem makinetki, zdecyduj, jaki materiał bardziej Ci odpowiada – kawiarki aluminiowe są nieco problematyczne w pielęgnacji, ponieważ nie wolno myć ich detergentami. Natomiast ich retro duch nawiązuje do pierwszych projektów o kultowych, kanciastych kształtach. Z kolei kawiarki stalowe mają bardziej "obłe" kształty i można myć je detergentami. Uwaga! Pamiętaj, że jeśli masz w kuchni płytę indukcyjną, musisz wybrać specjalną kawiarkę na indukcję.
Kafetierki świetnie się prezentują, zwłaszcza włoskie, więc przy okazji będzie też doskonałą ozdobą. Przed jej użyciem, ziarna kawy powinniśmy zmielić na średnią grubość, w tak, aby w dotyku przypominały piasek.


Przygotowaliśmy również coś dla miłośników nowoczesnych rozwiązań – drippery do kawy. To szklany dzbanek, na który nakłada się bardzo gęste, metalowe sitko. Po wsypaniu do sita kawy, zalewamy ją gorącą wodą z czajnika. Wolne filtrowanie drippera oczyszcza napój z fusów i zapewnia idealny stopień zaparzenia. Po kilku minutach gotową kawę można przelać do filiżanek.
Poznajcie również niezwykle popularny zaparzacz Chemex – to czarny koń w świecie kawiarnianych nowinek. Ten szklany dzbanek do parzenia kawy w kształcie klepsydry może pochwalić się tytułem jednego ze stu najlepiej zaprojektowanych naczyń. Umożliwia szybkie przygotowanie, a następnie łatwe serwowanie zaparzonej kawy. Z pewnością wyróżnia go także niebanalny design – prostota połączona z oryginalnością.
A teraz coś naprawdę zaskakującego – Cascara. To kawa, która jest… herbatą! A dokładniej, zwana bywa herbatą z wiśni kawowca. Są to skórki kawowca, które przez lata uważane były za odpady produkcyjne. Tymczasem smak przyrządzonego z nich naparu jest niezwykły, a jedynym ich minusem jest słaba dostępność. Cascarę należy parzyć w dzbanku typu French Press lub po prostu zalać gorącą wodą z czajnika. Z proporcjami możemy eksperymentować – intensywność napoju zależy od wrażliwości naszego podniebienia.
A co po zaparzeniu kawy? Oczywiście serwowanie, najlepiej w pięknej filiżance do kawy. Espresso najlepiej podawać w maleńkiej filiżance do espresso, a latte – w specjalnych wysokich szklankach do caffe latte. Więcej o tym, jak serwować kawę, dowiesz się z naszego Magazynu: Mała czarna czy caffe latte, czyli jak podawać kawę.


